W poniedziałek w powiecie iławskim miała miejsce nietypowa sytuacja, w której osoba zadzwoniła na numer alarmowy 112, angażując służby do fikcyjnego zgłoszenia. Kobieta, która zgłosiła rzekome szarpanie przez partnera, musiała zapłacić mandat za niewłaściwe użycie numeru alarmowego. Mimo wielu apeli na temat odpowiedzialności w korzystaniu z tego numeru, takie przypadki wciąż się zdarzają. Policja w Iławie przypomina o powadze sytuacji związanych z wzywaniem służb ratunkowych.
Incydent miał miejsce w niedzielę, kiedy to mieszkanka powiatu iławskiego zadzwoniła do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego około godziny 20:00, informując o sytuacji, w której miała być szarpana przez swojego partnera. Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce, okazało się, że była to tylko sprzeczka dotycząca wspólnie oglądanego programu telewizyjnego, a nie sytuacja wymagająca interwencji policji.
Funkcjonariusze przeprowadzili rozmowy ze świadkami, którzy potwierdzili wersję przekazaną przez kobietę, stwierdzając, że sytuacja została wyolbrzymiona. W wyniku tego zdarzenia, w odpowiedzi na bezpodstawne wezwanie pomocy, 35-letnia zgłaszająca została ukarana mandatem karnym, co powinno stanowić ostrzeżenie dla innych o skutkach niewłaściwego korzystania z numerów alarmowych.
Źródło: Policja Iława
Oceń: Kara za bezpodstawne wezwanie pomocy w Iławie
Zobacz Także

